czwartek, 24 marca 2016

Wielkanocny koszyczek

Hej! Dzisiaj mamy pierwszy dzień przerwy świątecznej. Większość z Was pewnie pójdzie w sobotę z wielkanocnym koszyczkiem. Na Boże Narodzenie napisałam o symbolach choinki więc teraz przyszła kolej na koszyczek.


jajka - to chyba najbardziej oczywista rzecz w koszyczku, jest to symbol życia oraz zwycięstwa nad śmiercią


chleb - symboliczne Ciało Chrystusa, według tradycji zapewnia dobrobyt i pomyślność
wędlina - najczęściej kawałek szynki lub kiełbasy, jest to symbol zdrowia 
baranek - pokora i łagodność a ten z chorągiewką oznacza Zmartwychwstałego Chrystusa


sól - oczyszczenie i prawda, ma również odstraszać zło
pieprz - symbol gorzkich ziół, posypuje się nim jajko, którym dzieli się w świąteczną niedzielę 
ciasto - umiejętność i doskonałość


chrzan - siła fizyczna na cały rok
ser - związek człowieka z przyrodą
zielone gałązki - bukszpan to symbol nieśmiertelności a bazie odrodzenie


Zajączek natomiast jest świeckim symbolem przybyłym z Niemiec. Nie jest tradycyjnym elementem koszyczka, natomiast jeżeli tylko ktoś chce może włożyć wszystko, co jest dla niego symboliczne.

Tyle symboli. Znaliście je? Bo mnie ten ser bardzo zadziwił, po raz pierwszy o nim słyszałam.
Wszystkim oczywiście składam najlepsze życzenia z okazji świąt Wielkanocnych. 

YT:sushi na słodko-KLIK
Ask:KLIK
Snapchat: toffe_carmel
Zdjęcia: google grafika
Informacje: różne strony internetowe


sobota, 12 marca 2016

#18 "Próba żelaza"

Cześć!  


"Dwunastoletni Callum mieszka ze swoim ojcem, który niegdyś był magiem, lecz po śmierci żony zrezygnował z czarów i postanowił wychować swojego syna jak zwykłego chłopca, ignorując budzące się w nim magiczne zdolności. Kiedy Call zostaje wezwany na obowiązkowy egzamin do Magisterium – szkoły magii, Alastair przekonuje syna, że ten powinien za wszelką cenę uniknąć rekrutacji, by nie mieć żadnych związków z niebezpiecznym magicznym światem. Pomimo katastrofalnego przebiegu egzaminu Callum zostaje przyjęty do Magisterium i zostaje uczniem Mistrza Rufusa. 
W szkole magii chłopiec zaprzyjaźnia się Aaronem i Tamarą, z którymi wspólnie zgłębia tajniki czarów i podchodzi do coraz bardziej wymagających sprawdzianów. Pomimo niepokornego charakteru i licznych wątpliwości dotyczących pobytu w szkole, Callum radzi sobie coraz lepiej i zaczyna traktować Magisterium jak swój drugi dom. 
Pewnego dnia magowie prowadzący szkołę odkrywają, że Aaron nie jest zwykłym uczniem, potrafi bowiem panować nad magią chaosu. Oznacza to, że chłopiec jest Makarem, szczególnym rodzajem maga, na którego wszyscy czekają, licząc, że przeciwstawi się Wrogowi Śmierci. Początkowo ta wiadomość wzbudza entuzjazm, jednak wkrótce Aaron zostaje porwany, zaś Call i Tamara ruszają mu na pomoc. Chłopiec musi odnaleźć zaginionego przyjaciela, mierząc się nie tylko z siłami zła, lecz także z własną przeszłością. Odkrywa niejasne okoliczności śmierci swojej matki, a także dowiaduje się o swoich owianych tajemnicą związkach z Wrogiem Śmierci. Poznana prawda postawi pod znakiem zapytania zarówno jego dalszy pobyt w szkole, jak i relację z ojcem."


Słyszałam o tej książce pozytywne komentarze i dlatego ją przeczytałam. Nie była to zła książka ale też nie najlepsza. Czytało się w porządku,  dość szybko.  Historia tej  kojarzyła mi się z Harrym Poterem i dlatego myślę, że osobom lubiącym HP ta książka się spodoba.
Ogólne 5/10

Czytaliście tę książkę?

Zdjęcie i opis ze strony: lubimyczytac.pl

Kanał na yt (nowy filmik): KLIK♥KLIK♥KLIK
Snapchat: toffe_carmel
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka