piątek, 11 listopada 2016

#19 Niebezpieczne kłamstwa

Cześć wszystkim! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki, którą ostatnio udało mi się przeczytać. Zainteresowanych zapraszam do czytania.


Tytuł: Niebezpieczne kłamstwa
Autor: Becca Fitzpatric
Data premiery: 18.05.2016
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Ilość stron: 424

Stella to nie jest moje prawdziwe imię.
Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem.
To nie jest moje prawdziwe życie.

Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham, ale zostaliśmy rozdzieleni. Teraz w moim życiu pojawił się ktoś inny – czy mogę mu zaufać? Coraz trudniej jest mi ukrywać uczucia. Coraz trudniej jest też kłamać… Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo.




Okładka, tytuł i opis nie wskazywały, że będzie to po prostu romans. Oczekiwałam jakiejś akcji w końcu bohaterka była świadkiem przestępstwa a ludzie Dannego, którego 'wsadziła' za kratki chcą się na niej zemścić. Być może tylko ja sobie wyobrażałam tą książkę jako kryminał.
Przez większość czasu możemy czytać o tym jak Stella żyje w małym miasteczku, pracuje, chodzi do kościoła i ... tyle. Kiedy poznaje pewnego chłopaka bardzo łatwo zgadnąć, że będą razem. Typowo i schematycznie w końcu to chłopak nie dla niej a ona ma jeszcze Reeda, chłopaka kiedy była Estellą, i którego nadal kocha. 
Jako zwykły romans, książka młodzieżowa jest bardzo fajna, jednak jak wspominałam oczekiwałam czegoś innego. Końcówka (ostatnie rozdziały) jest właśnie tym czego chciałam przez całą powieść. Zostaje wyjaśnione co się tak na prawdę wydarzyło, kim są niektóre osoby. Wiele mnie tu zaskoczyło, nie potrafiłam się oderwać dopóki nie skończyłam.

Podsumowując "Niebezpieczne kłamstwa" to ciekawa książka ale dopiero od pewnego momentu, wtedy ciężko jest się oderwać chociaż na chwilę.

5 komentarzy :

  1. Mi podobała się od początku do końca. Masz rację, nie da się przerwać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uważam, że książka jest ciekawa od samego początku chociaż masz rację, że od pewnego momentu już w ogóle nie można się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam tą książkę, muszę w końcu ją przeczytać ;*
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  4. wow super blog bardzo mnie zainteresował zostaje na dłużej ! ;)
    julie-s-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A może tak zacznę czytać dopiero od tego odpowiedniego momentu? :)

    OdpowiedzUsuń

♥Dziękuję za każdy komentarz♥
♥Zawsze staram się na nie odpowiadać♥
♥Zatwierdzam komentarze do starszych postów żeby żadnego nie ominąć♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka